Majuto Joanna Solińska

Majuto Joanna Solińska

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Majuto Joanna Solińska, Ostrowiec Swietokrzyski.

​🌸 www.majutoart.pl
🌼Rękodzieło z pasją - drewno, żywica, kwiaty - meble i upominki
💐 Pamiątki z bukietów ślubnych (Zatrzymaj wspomnienia!)
🌿 Zamówienia indywidualne - motywy kwiatowe, leśne i morskie
📍 Ostrowiec Świętokrzyski | Wysyłka

Photos from Majuto Resin Art's post 14/07/2026

Czy otacza nas jeszcze prawdziwy świat? (Długie, ale ważne – porozmawiajmy)
Będąc ostatnio na urlopie, łapałam dystans, ale jak to w dzisiejszych czasach bywa – czasem zajrzałam do sieci. Algorytm, znając moje zainteresowania, podsuwał mi profile innych pracowni i twórców zajmujących się podobną tematyką. I wiecie co? Coś mnie uderzyło. Coś, co z jednej strony mnie zaszokowało, a z drugiej – mocno zasmuciło i zaniepokoiło.
Zauważyłam, że coraz więcej osób reklamuje swoje usługi rzemieślnicze... zdjęciami wygenerowanymi w całości przez sztuczną inteligencję (AI).
Sama nie jestem technologofobem. Wręcz przeciwnie! Uważam, że AI to świetne narzędzie i sama z niego korzystam. Pomaga mi np. „wkleić” moją pracę w piękną aranżację salonu. Nie mam w pracowni przestrzeni, by stworzyć 50 różnych wnętrz, więc technologia pozwala mi pokazać Wam, jak dany przedmiot zaprezentuje się w Waszych domach. Ale jest jedna, święta zasada: nigdy, przenigdy nie zmieniam wyglądu samej pracy.
Tymczasem w sieci zobaczyłam idealne, symetryczne, wręcz plastikowe twory komputera, które udają prawdziwe rękodzieło. Poczułam głęboki zgrzyt. Jak można zapraszać kogoś do świata rzemiosła, nie pokazując ani jednego kadru swojej prawdziwej pracy?
W dużej mierze zajmuję się konserwacją bukietów ślubnych i to właśnie w tej dziedzinie ten zgrzyt uderzył mnie najmocniej. Pomyślałam sobie: jak można bawić się czyimiś wspomnieniami? Przecież te kwiaty ze ślubu to dla kogoś sacrum, pamiątka na całe życie.
JASNE – nie zrozumcie mnie źle. Ogromnie cenię innych twórców, nawet tych, którzy zajmują się dokładnie tym samym co ja. Mam w tej branży swoje faworytki i faworytów, wiem, że robią wspaniałe rzeczy. Czasem podglądam, kibicuję, zostawiam komentarz. Prawda jest taka, że w tym środowisku w większości się znamy i szanujemy. Nie o krytykowanie innych tu chodzi. Uważam po prostu, że w tym wszystkim najważniejsze to być sobą i grać fair.
Jako twórca, na samym początku bardzo długo bałam się przyjmować pamiątki ślubne do swojej pracowni. Czułam gigantyczną odpowiedzialność. Najpierw miesiącami ćwiczyłam na kwiatach, które siałam i suszyłam sama. Dopiero gdy miałam 100% pewności, że panuję nad procesem, zaczęłam oferować konserwację Waszych bukietów.
Tymczasem, jeśli ktoś prezentuje sztucznie wygenerowany obrazek zamiast swojej własnej pracy, to według mnie po prostu czegoś się boi. Mam wrażenie, że to osoba, która nie do końca wie, co robi. Nie chcę rzucać mocnych słów i nazywać tego wprost oszustwem, ale na pewno nie jest to szczere. A przecież bez szczerości trudno powierzyć komuś tak ważne wspomnienia. Potraktujcie to proszę jako małe ostrzeżenie.
Aby pokazać Wam na żywym organizmie, o co mi chodzi, zrobiłam eksperyment.
Pierwsze zdjęcie, które widzicie (to z napisem „Nie dajcie się nabrać”), zostało podkręcone przez AI. Poprosiłam program o wygładzenie i upiększenie mojej własnej pracy oraz zmianę tła. I choć ten obrazek i tak nie jest jeszcze tak skrajnie wyidealizowany jak to, co widziałam w internetowym świecie, to już widać ten „cyfrowy, nienaturalny błysk”.
A teraz przesuńcie palcem w bok ➡️
Kolejne kadry to już czysta prawda: moje zdjęcia w naturalnym otoczeniu oraz zbliżenia na detale. Przyjrzyjcie się im uważnie. Te rośliny nie są idealne. Bo natura nie jest idealna.
Kwiat, mimo naszych najszczerszych starań przy suszeniu, zawsze zachowa swoją unikalną strukturę. Podobnie rękodzieło – tu pojawi się minimalna kropeczka, tam mała skaza. Oczywiście jakość to mój priorytet i eliminuję wszystko, co się da. Ale włącza się tu zdrowy rozsądek: gdybym szukała każdego milimetra niedoskonałości, praca nad jedną rzeczą trwałaby w nieskończoność.
I to jest w tym najpiękniejsze. W tych małych skazach tkwi dusza, autentyczność i dowód na to, że nad przedmiotem siedział człowiek, a nie algorytm. Dbam o to, by moje zdjęcia były estetyczne i ciekawe, ale przede wszystkim – prawdziwe.
Mam wrażenie, że przez ten zalew sztucznych obrazów świat staje się trudniejszy w odbiorze. Tracimy punkt odniesienia.

Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania:
Czy dostrzegacie w sieci ten zalew sztucznie wygenerowanego świata❓
Jak się na to zapatrujecie? Wolicie oglądać cyfrowy, nierealny ideał, czy tak jak ja – tęsknicie za autentycznością i pięknem ukrytym w małych niedoskonałościach?
Porozmawiajmy w komentarzach. 💬

P.S. A na koniec małe sprostowanie: widoczny na zdjęciach stoliczek jest wolny i szuka swojego domu! Oczywiście nie ten plastikowy, wygładzony cyfrowo z pierwszego kadru... Do wzięcia jest ten prawdziwy, unikalny, z przepięknymi, naturalnie nieidealnymi płatkami kwiatów, które zatrzymałam dla Was w żywicy. Jeśli to właśnie ta autentyczność skradła Wasze serce – napiszcie do mnie w wiadomości prywatnej. 📩

13/07/2026

Cześć po przerwie! 🌲 Z głową pełną górskich widoków i nowej energii, oficjalnie wracam do mojej pracowni MAJUTOart. Na przywitanie chcę się z Wami podzielić czymś absolutnie wyjątkowym – idealną klamrą, która spięła mój urlopowy czas w jedną całość.

​Pamiętacie przedurlopowy post o kwiatowej wiewiórce, którą tworzyłam dla opiekunki zmarłej wiewióreczki Hani? Ta historia wróciła do mnie w najmniej spodziewanym momencie – gdzieś pośrodku bałkańskich szczytów. Zazwyczaj na czas urlopu całkowicie odcinam się od świata i nie sprawdzam wiadomości, ale to była jedna z tych rzadkich, niezwykle ciepłych wiadomości, które po prostu musiałam przeczytać.

​Zobaczcie sami na zdjęciu – nowa podopieczna tej pani, wiewióreczka Bożenka, tak przywitała się z moją pracą! Moment, w którym dotyka noskiem żywicznego ogonka, jest przeuroczy 🥰. To dla mnie najpiękniejszy dowód na to, że wkładanie serca w rękodzieło ma ogromny sens.

​A skoro o powrotach mowa... 🌸
​Wracam na moje rzemieślnicze blaty robocze i otwieram zeszyt z zamówieniami. Jak to bywa, gdy tak skromna załoga znika na zasłużony urlop, na starcie zawsze czeka spora górka tematów do ogarnięcia. Zanim ruszę z pełną parą, muszę pokonać te pierwsze logistyczne zaległości i zorganizować pracę na nowo. Bardzo proszę Was o chwilę cierpliwości – na wszystkie wiadomości odpowiem tak szybko, jak to możliwe!

​W pierwszej kolejności kończę projekty rozpoczęte jeszcze przed wyjazdem. Równolegle zabieram się za nowe wyzwania – w czasie mojej nieobecności przybyły kolejne bukiety ślubne, którymi pod moją nieobecność zaopiekowała się zaufana osoba. Dziewczyny, które przed urlopem informowałam, że ich kwiaty będą już gotowe do działania – możecie być pewne, że właśnie za nie się zabieram!

​Dziękuję, że jesteście i do usłyszenia z głębi pracowni! ☀️✨

27/06/2026

🌿 Uwaga - Przerwa urlopowa – znikam, wrócę jak będę 😊

Nadszedł czas, żeby na chwilę odłożyć sekatory, żywicę, suszone kwiaty i ruszyć przed siebie. Tym razem wybieram mało uczęszczane szlaki, dlatego kontakt ze mną będzie mocno utrudniony.

🌼 W czasie mojego urlopu do pracowni będą przyjmowane wyłącznie kwiaty z wcześniej dokonanych rezerwacji. Zajmie się nimi zaufana osoba, więc możecie być spokojni o swoje bukiety.
🌼 Przed wyjazdem zajrzałam do wszystkich kwiatów, które powinny już być suche, sprawdziłam, czy wszystko przebiega zgodnie z planem, i rozesłałam wiadomości z aktualizacjami. Jeśli czekacie na swoją realizację, to znaczy, że wszystko jest pod kontrolą. 🌸

Ostatnie tygodnie były bardzo intensywne — konserwacja bukietów, zamówienia indywidualne, przygotowywanie zdjęć prac i montaż materiałów pokazujących kulisy życia pracowni. To był piękny, ale pracowity czas, dlatego kilka dni oddechu zdecydowanie się przyda.
Po powrocie wracam do normalnego rytmu pracy. Nadal jednak działam w ograniczonym składzie osobowym, więc będę ogromnie wdzięczna za odrobinę cierpliwości przy oczekiwaniu na odpowiedzi i realizacje.
Do zobaczenia po urlopie! 🌊☀️💐 Niech ten czas będzie dobry — dla Was i dla mnie. 😊

26/06/2026

Cześć! Ostatnio przybyło tu sporo nowych twarzy, dlatego to idealny moment, abyśmy się lepiej poznali. 😊🌸
Oto moja historia w kilku szybkich krokach:
🌿 KROK 1: Kim jestem?
Nazywam się Joanna (41 lat) i stoję za marką Majuto. Moje prace tworzę w pracowni w malowniczym województwie świętokrzyskim, blisko tutejszych łąk i lasów.
📐 KROK 2: Inżynier z artystyczną duszą
Z wykształcenia jestem inżynierem budownictwa – techniczne aspekty nie są mi więc obce! Przez lata prowadziłam też własną firmę i projektowałam dla Was wnętrza.
🎗️ KROK 3: Zwrot akcji i nowa energia
Życie napisało jednak inny scenariusz. Przyszła ciężka choroba i długie leczenie – jestem Amazonką. W tym trudnym czasie potrzebowałam odskoczni i koloru. Ta tęsknota za energią i radością skłoniła mnie do tworzenia kwiatowych kompozycji.
❤️ KROK 4: Skąd nazwa MAJUTO?
Prywatnie jestem szczęśliwą żoną i mamą. Moje dzieciaki to Julek i Tosia. To właśnie z ich imion powstały sylaby ukryte w samym sercu nazwy mojej pracowni – MA-JU-TO.
🌸 KROK 5: Co powstaje w pracowni?
Łączę szlachetne drewno i żywicę z suszonymi kwiatami, które sama sieję i zbieram. Każda rzecz to w 100% rzemiosło i dzieło ludzkich rąk. Tworzę:
Drobne pamiątki: biżuterię, zakładki do książek, breloki,
Dekoracje: nastrojowe lampki i tace
Duże formy: ekspresyjne zegary oraz stoliki kawowe.
👰 KROK 6: Ślubne wspomnienia
W sezonie ślubnym zamieniam Wasze bukiety w pamiątki na lata. Choć zamknięcie w żywicy tak ważnych emocji to ogromna odpowiedzialność, od kilku sezonów z sukcesem przekuwam Wasze wspomnienia w piękne przedmioty.
🧭 KROK 7: Czas na bezdroża (Akurat na czasie!)
Prywatnie kocham dziką naturę. Mój idealny reset? Pakuję rodzinę w naszego terenowego pickupa z namiotem na dachu i ruszam przed siebie mało uczęszczanymi szlakami.
Właśnie teraz nadszedł czas na urlop i wyruszam w taką podróż! Zostawiam Wam to podsumowanie, żebyście wiedzieli, kto dla Was tworzy, podczas gdy ja będę łapać oddech w głuszy.
🌐 Gdzie mnie znaleźć?
Podczas mojej nieobecności mój internetowy dom jest zawsze otwarty. www.majutoart.pl.
Napiszcie w komentarzu – od jak dawna tu jesteście? Wolicie urlop pod namiotem czy leniwy relaks na plaży? Cudownego dnia!

25/06/2026

📦 Pakuję ostatnią paczkę przed urlopem.
I nie mogłam sobie wymarzyć piękniejszego zakończenia tego pracowitego czasu.
Jakiś czas temu napisała do mnie pewna Pani, której profil znałam już wcześniej. Razem z Julkiem śledziliśmy losy małej wiewiórki Hani i kibicowaliśmy jej każdego dnia. Niestety Hani nie ma już z nami, ale pozostały wspomnienia i miłość, którą wokół siebie zostawiła.
Kiedy zobaczyła moje kwiatowe kotki zatopione w żywicy, zapytała, czy dałoby się stworzyć również wiewiórkę.
Dało się. ❤️
I muszę przyznać, że było to jedno z tych zamówień, które wykonuje się z wyjątkową przyjemnością. W tej niewielkiej figurce zamknęłam suszone kwiaty, odrobinę natury i bardzo dużo ciepłych myśli.
Mam nadzieję, że kiedy dotrze do nowego domu, wywoła uśmiech i przywoła najpiękniejsze wspomnienia związane z Hanią.
A ja zamykam dziś ostatnią paczkę przed krótką przerwą. Jeszcze chwila, jeszcze kilka spraw do dopięcia i wreszcie będzie można na moment zwolnić tempo. 🌿
Tymczasem trzymajcie kciuki, żeby wiewiórka bezpiecznie dotarła do swojej nowej właścicielki. ❤️

22/06/2026

Ostatnio przeczytałam w jednym z komentarzy: "Przez oznaczanie obserwujących mam tyle powiadomień że podziękuję i przestaje obserwować".
Nie ukrywam, że takie słowa na moment zatrzymują. Ale zamiast się smucić, pomyślałam, że to świetna okazja, by opowiedzieć Wam o czymś, czego często nie widać na pierwszy rzut oka.
To, co widzicie na zdjęciu – ja i gotowa, pełna detali taca z zatopionym bukietem ślubnym – to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Moja praca to ogromna pasja, ale przede wszystkim... mój zawód i sposób na życie.
Dlaczego pokazuję Wam tak wiele? Pokazuję gotowe prace, ale też kulisy, etapy zalewania żywicą, szlifowanie czy wybór drewna. Robię to celowo. Chcę, abyście mieli absolutną pewność, że to, co u mnie zamawiacie, to nie masowa, sztuczna produkcja z fabryki, ale autentyczny wytwór ludzkich rąk. Rąk, które spędzają długie godziny w warsztacie, dbając o każdy pęcherzyk powietrza i każdy kwiat.
Rzeczywistość twórcy w świecie mediów społecznościowych bywa jednak brutalna. Algorytmy wymagają ode mnie ciągłej widoczności. Moja obecność tutaj, Wasze lajki, komentarze i udostępnienia to nie jest kwestia "zbierania serduszek" dla próżności. Od tego zaangażowania zależy to, czy moja pracownia utrzyma się na rynku.
Jako rodzinna manufaktura i jako mama codziennie mierzę się z realnymi obciążeniami finansowymi – opłatami, podatkami i comiesięcznymi składkami. Każdy post, każda relacja i każde powiadomienie, które do Was dociera, to moja ciężka praca nad tym, by móc dalej tworzyć, funkcjonować i po prostu żyć z tego, co kocham.
Tworzenie dla Was to moja duma. I choć algorytmy czasem zmuszają nas do krzyczenia o swoją widoczność głośniej, niż byśmy chcieli, mam nadzieję, że zaglądając za kulisy, widzicie w tym przede wszystkim serce i pasję.
Dziękuję każdemu z Was, kto decyduje się tu zostać, wspierać rękodzieło i być częścią tej podróży. To dzięki Wam te kwiaty mogą ożywać na nowo.

Zostajecie ze mną? 🌸✨ Zostawcie komentarz 💬🩷

20/06/2026

☀️ Kto miał rację? Wielkie odkrycie kart i WAKACYJNA LICYTACJA! ☀️ - ZAKOŃCZONA


​Moje myśli uciekają już powoli w stronę zasłużonego urlopu, ale zanim spakuję walizki i zniknę na chwilę wśród szumu drzew, mam dla Was obiecaną niespodziankę i zaproszenie do wspólnej zabawy! 🌾✨
​Jakiś czas temu pokazywałam Wam tajemnicze urywki z pracowni – zatopione w żywicy kolory, magię letnich kwiatów – i pytałam, co według Was z tego powstanie. Lampka? Zegar? A może coś zupełnie innego? 🤔
​Czas odkryć karty! 🃏
​Przedstawiam Wam moją największą jak do tej pory lampkę łąkową! 🌸 To absolutnie wyjątkowy projekt, bo zamknęłam w nim ostatnie, najpiękniejsze kwiaty z poprzedniego sezonu.
​Co w niej tak wyjątkowego?
​Magia słońca: Dzięki użyciu perłowych pigmentów, lampka przepięknie mieni się i migocze w naturalnych promieniach słońca.
🌿​Czysta energia: Jest niezwykle kolorowa, radosna i pełna życia.
🌿​Natura i rzemiosło: Całość osadziłam na ręcznie robionej, drewnianej podstawie.
🌿​Unikat: Jest tylko jedna jedyna na świecie. I gwarantuję Wam – w najbliższym czasie druga taka na pewno nie powstanie!

​⏱️ ZACZYNAMY WAKACYJNĄ LICYTACJĘ! ⏱️
​Chcę, żeby ta jedyna w swoim rodzaju lampka trafiła w Wasze ręce w ramach świetnej zabawy. Dlatego licytujemy BEZ KWOTY MINIMALNEJ! Podajecie taką cenę, jaką uważacie za odpowiednią.
​Zasady są proste:
​Czas trwania: Licytujemy w komentarzach pod tym postem do niedzieli, do godziny 22:00.
​Krok: Każde kolejne przebicie musi być o pełne 10 zł (lub wielokrotność).
​Startujemy od 0 zł w komentarzach!
​Kto przygarnie ten unikatowy kawałek tętniącej życiem łąki do swojego domu przed moim urlopem? Wybierzcie swoją kwotę i niech wygra ten, kto najbardziej potrzebuje tego blasku! 👇
​Powodzenia i dobrej zabawy! 🩷

Photos from Majuto Resin Art's post 20/06/2026

Dzień dobry w sobotę! ☀️🌾
Zwalniamy tempo, parzymy ulubioną kawę i łapiemy chwile pełne słońca. Dla mnie ta sobota jest wyjątkowa, bo właśnie dziś ten wyjątkowy stolik wędruje do swojej właścicielki – Joli 🤍
Jakiś czas temu Jola powierzyła mi bukiet, który dostała od męża z prośbą o zamknięcie tych najpiękniejszych wspomnień w unikalnej formie. Niedawno pokazywałam Wam deskę, która powstała jako pierwsza, a z pozostałych kwiatów stworzyłam to cudo ✨

Co skrywa ten plaster?
🌳 Drewno oliwne o niezwykle malowniczym usłojeniu.
🌹 Intensywne w kolorze róże oraz eukaliptusy, które zachowały całe swoje piękno dzięki starannej liofilizacji.
🌸 Różowe barwione gałązki – element, który skradł serce Joli, dlatego nie mogło ich zabraknąć w tej spersonalizowanej kompozycji.

To kolejny dowód na to, że kwiaty nie muszą więdnąć kilka dni po uroczystości. Mogą stać się częścią Waszej codzienności, zdobiąc dom i przypominając o najpiękniejszych emocjach za każdym razem, gdy odstawiacie na nie poranną kawę.
Jak Wam się podoba to połączenie oliwki i wyrazistych róż? Dajcie znać w komentarzach! 👇
Cudownego, spokojnego weekendu! 🌿

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Sklep Meblowy w Ostrowiec Swietokrzyski?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Strona Internetowa

Adres

Ostrowiec Swietokrzyski