24/04/2026
Kuchnia, która nie potrzebuje nadmiaru, żeby robić wrażenie.
W tym projekcie postawiłyśmy na równowagę: klasyczne fronty, spokojna paleta i wyrazista posadzka, która buduje charakter wnętrza. Grafitowe zabudowy zestawiłyśmy z chłodnym beżem, dzięki temu przestrzeń jest elegancka, ale wciąż bardzo „domowa”.
Lubimy takie kontrasty:
- cięższa, nasycona baza
- lekka, jasna góra
- detal, który przyciąga wzrok (tu: wzorzysta podłoga)
Do tego naturalne drewno, miękkie tkaniny i subtelne akcenty postarzanego złota, które wzbogacają całość bez efektu przesytu.
To kuchnia do życia - nie tylko do oglądania.
Jak Wam się podoba takie połączenie klasyki z odrobiną charakteru?
Wilanów, Warszawa
interiordesign polskiewnętrza detal architekturawnętrz homedecor lubimymatowe
15/04/2026
To pierwsze miejsce, do którego zajrzą Wasi goście.
I dokładnie to zapamiętają.
Nie salon.
Nie kuchnię.
Tylko to jedno, małe wnętrze.
Dlatego nie traktujemy WC „po macoszemu”.
Tu tapeta buduje nastrój od wejścia.
Ciemna lamperia daje głębię.
Złoto mosiądzu łapie światło i robi detal.
Mała przestrzeń.
Duże pierwsze wrażenie.
Wilanów, Warszawa
projekt: LUBIMY MATOWE
18/02/2026
Większość mieszkań ma ładne wnętrza… i fatalny układ.
Bo projekt zaczyna się od inspiracji, a nie od analizy życia domowników.
A powinno być odwrotnie. Bo jeśli podział przestrzeni jest przemyślany, dom zaczyna pracować dla Ciebie – nie odwrotnie.
✔ strefa ogólnodostępna oddzielona od prywatnej
✔ przestrzeń do pracy w odpowiedniej relacji ze strefą dzienną
✔ prywatna część rodziców jako pełna, autonomiczna przestrzeń
✔ pokój dziecka w strategicznej lokalizacji – blisko, ale nie „za blisko”
To nie przypadek. To świadome planowanie i komfort codzienności, który czuć latami
Zgadzacie się czy uważacie, że „jakoś to będzie”?
Dajcie znać w komentarzu – jesteśmy bardzo ciekawe Waszych doświadczeń.
06/01/2026
To nie jest łazienka z katalogu.
To wnętrze zaprojektowane od podstaw jako odpowiedź na indywidualne potrzeby inwestorki.
Ten projekt niósł ze sobą wiele wyzwań - podciągi mijające się, trudne proporcje i ograniczenia, które wymagały precyzyjnych decyzji, a nie kompromisów.
Dlatego żaden element nie znalazł się tu przez przypadek.
Forma, materiały i detale są efektem świadomego projektowania, a nie dekoracyjnych skrótów.
Jest trochę retro, trochę vintage, trochę klasyki, podanej w spokojnej, współczesnej formie.
Tak wygląda nasza kolejna odsłona projektu na Saskiej Kępie.
Tu nawet codzienność ma dobry design.