02/11/2026
Stworzenie tapicerowanych frontów meblowych okazało się znacznie bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Bo tutaj nie chodziło wyłącznie o estetykę, ale przede wszystkim o opracowanie całej konstrukcji i technologii, dzięki którym taki front będzie dobrze wyglądał zarówno od zewnątrz, jak i od środka.
Trzeba było zdecydować, jak miękkie i zaokrąglone powinny być poszczególne elementy, w jaki sposób naciągnąć tkaninę, żeby nie powstawały na niej marszczenia, i przede wszystkim dobrać odpowiedni materiał. Nie każda tkanina nadaje się do takiego zastosowania. Musi mieć odpowiednią elastyczność, żeby dobrze układała się na zaokrągleniach i zachowywała estetyczny wygląd.
Wyzwanie było tym większe, że tapicerowane fronty tworzą tutaj zabudowę o długości aż siedmiu metrów i wysokości trzech i pół metra. Już samo zaprojektowanie tak dużej bryły wymagało sporo pracy, żeby mimo swoich imponujących rozmiarów nie stała się zbyt monumentalna. Osobnym zagadnieniem było opracowanie pojedynczego frontu, który miał być powtarzalnym elementem całej kompozycji.
Duże znaczenie miały również uchwyty. Jasnej tapicerki nie powinno się dotykać bezpośrednio, ponieważ z czasem ślady palców mogłyby pozostawić na niej widoczne zabrudzenia. Dlatego zdecydowaliśmy się na dekoracyjne uchwyty mosiężne w wybarwieniu patyny rustykalnej. Każdy z nich ma aż 120 cm długości, dzięki czemu zachowuje odpowiednią skalę w stosunku do całej zabudowy.
Na razie nie pokażę Wam jeszcze całości. W tym pomieszczeniu kryje się tyle ciekawych rozwiązań, technicznych detali i pracy, której na pierwszy rzut oka nie widać, że chciałabym odkrywać je przed Wami stopniowo, kawałek po kawałku.
Jestem bardzo ciekawa, co myślicie o tapicerowanych frontach. Czy to rozwiązanie, które chcielibyście zobaczyć również we własnych wnętrzach?
Wykonanie
Uchwyty