03/09/2026
Dawno nic nie pisałam dlatego tekst będzie długi🤭😁
Ostatnio nie wiele czasu spędzam w „domku” ale dziś dałam sobie przestrzeń żeby po porostu tu pobyć. Wzięłam do ręki książkę otworzyłam i takim tekstem zostałam obdarowana: „Będę ci błogosławił i będziesz błogosławieństwem”.
Ks. Rodzaju 12:2
I przypis do tego wersetu : „Jesteś powołany, by być błogosławieństwem.
Bądź błogosławieństwem dla wszystkich, których spotkasz. Masz misję dla każdego, nawet jeśli jest to tylko życzliwa myśl, pozdrowienie, cicha modlitwa”.
- Matka Ewa
Mamy początek roku szkolnego wiele się dzieje, przestawiamy się na tryb „misja”.
Łatwo nam myśleć o misji jak o czymś wielkim. O czymś, co trzeba zrobić, osiągnąć, czegoś dokonać. Tymczasem Matka Ewa widziała ją zupełnie inaczej. Bo Misja może wydarzyć się w zwyczajnym spotkaniu z drugim człowiekiem.
W klasie. Na szkolnym korytarzu. W pokoju nauczycielskim. Przy wspólnym stole. W drodze do szkoły.
Możemy przejść obok kogoś zupełnie obojętnie albo sprawić, że ten ktoś poczuje się zauważony. Możemy odpowiedzieć zniecierpliwieniem albo dać komuś chwilę cierpliwości. Możemy nie wiedzieć, co powiedzieć i po prostu być.
Matka Ewa przypomina, że nie trzeba mieć wielkich możliwości, żeby zrobić coś ważnego. Czasem naszą misją jest jedno dobre słowo. Czasem pomoc. Czasem pamięć o kimś w modlitwie. A czasem zwyczajna życzliwość, której nikt poza nami nie zauważy.
I może właśnie tego najbardziej potrzeba w każdej szkole, w każdej klasie, w każdym pokoju nauczycielskim, nie tylko ludzi, którzy będą coś osiągać, ale ludzi, którzy będą dla siebie nawzajem dobrem.💚
Dlatego w tym nowym roku szkolnym życzmy sobie nie tylko dobrych ocen, mądrych decyzji i realizacji planów.
Życzmy sobie, żebyśmy potrafili być dla siebie błogosławieństwem. 💚
Może właśnie od tego warto zacząć🙏
29/07/2026
28/07/2026
21/07/2026
18/07/2026
16/07/2026