Szafa Pełna Renowacji - Intarsja

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Kontakt: firmę

Szafa Pełna Renowacji - Intarsja ​🎓 Mistrz Intarsji Andrzej Duszeńko.
(1)

Uczę sztuki "malowania drewnem".
🏡 Zapraszam na warsztaty w formule All Inclusive
(nauka + wypoczynek w sercu natury).
🔨 Renowacja mebli i antyków.
👇 Unikatowe i niepowtarzalne wzory.

Kiedy rzemiosło łączy siły! 🤝🪑​Udostępniam Wam dzisiaj efekty naszej małej kooperacji z Beatą ze strony Sfatygowane - pr...
17/09/2026

Kiedy rzemiosło łączy siły! 🤝🪑

​Udostępniam Wam dzisiaj efekty naszej małej kooperacji z Beatą ze strony Sfatygowane - pracownia stylizacji mebli i ścian
Wzięliśmy na warsztat kultowe fotele Chierowskiego.
Kasia (po kilku zmianach wizji 😉) ostatecznie postawiła na ten hipnotyzujący wzór w pawie oko.
Wspólnie już zajęliśmy się odnowieniem drewnianych stelaży, jednak największe brawa należą się tutaj Beacie!

​Materiał, który wybraliśmy, okazał się piekielnie twardy, sztywny i wyjątkowo trudny do zszycia. Beata zostawiła przy nich mnóstwo serca, siły i tapicerskiego potu, za co ogromnie dziękujemy – wyszło perfekcyjnie! 🧵💪

​A tak przy okazji – znacie w ogóle profil Beaty?
To nasza dobra koleżanka, która gościła u nas na warsztatach przy stole z fornirem, a na co dzień wyczarowuje takie właśnie tapicerskie perełki.
To właśnie ona jako pierwsza zaczęła tworzyć te niesamowite, mroczne i eleganckie fotele z „Merlinką” (wizerunkiem Marilyn Monroe na oparciu), które pewnie nieraz mignęły Wam w internecie.

​Koniecznie zajrzyjcie na jej profil, zostawcie trochę wsparcia i zobaczcie, co tam tworzy. Beata, jeszcze raz wielkie dzięki za kawał solidnej roboty przy naszych 366! 👇🔥

Ostre cięcie koguta! 🐓📐 (Finał zaawansowanych warsztatów intarsji)​Sobotni poranek zaczął się od nerwowej akcji ratunkow...
14/09/2026

Ostre cięcie koguta! 🐓📐
(Finał zaawansowanych warsztatów intarsji)

​Sobotni poranek zaczął się od nerwowej akcji ratunkowej.
Po kilku telefonach i próbach kontaktu okazuje się, że branża techniki próżniowej jest hermetycznie zamknięta. 🤣
Nigdzie się nie dodzwonisz!
Po obmyśleniu dalszych działań i kilku próbach w ruch poszła najmocniejsza taśma naprawcza, zakleiłem rozciętą przez pazur Groszka membranę i... uff, udało się!
Prasa znów trzyma podciśnienie, ale i tak trzeba znaleść nową.

​Jakby awarii prasy było mało, w samym środku warsztatów wpadła ekipa montażowa!
Z jednej strony stołów milimetrowa precyzja i skupienie, z drugiej – drabiny, wiercenie i lekkie zamieszanie.
Zdecydowanie warto było jednak zacisnąć zęby.
Została zamontowana nowa klima. która na stałe zapewni w Szafie pełen komfort pracy dla Was nie tylko latem, ale też i zimą.

​A w samym oku tego cyklonu siedziała Paulina i walczyła ze swoim „Kogutem”.
Wybrała bezlitosną dla rzemieślnika, niewybaczającą błędów geometrię. W takich projektach trzeba być bardzo precyzyjnym, inaczej te wszystkie barwione w masie trójkąty po prostu się nie zejdą.

​Efekt? Oceńcie sami.
Geometryczny ptak ożył, a tło z naturalnego forniru idealnie uspokoiło ten wybuch kolorów.

​To były niesamowicie intensywne, pełne zwrotów akcji 4 dni. Karolina, Paulina, Daria – dziękuję Wam za ten wspaniały czas, uśmiech i tytaniczną pracę przy stołach!
Szafa Pełna Renowacji na chwilę łapie oddech. 🪵🔥

Bilet na Madagaskar w jedną stronę i Ogród Karoliny 🌳🔪 (Zaawansowane warsztaty intarsji - dzień 2)​Obiecałem Wam ciąg da...
11/09/2026

Bilet na Madagaskar w jedną stronę i Ogród Karoliny 🌳🔪
(Zaawansowane warsztaty intarsji - dzień 2)

​Obiecałem Wam ciąg dalszy naszego warsztatowego weekendu.
W piątek przestało być wesoło.

​W pracowni wszystko szło gładko, aż do momentu, gdy do pomieszczenia z prasą próżniową wszedł kot Groszek. Wskoczył na stół i jednym precyzyjnym ruchem pazura... rozciął silikonową membranę.
Prasa uszkodzona. Nici z klejenia prac!

​Miałem takiego wq... (nerwa!), że chciałem go na miejscu spakować do paczki i wysłać priorytetem na Madagaskar.
A dziewczyny?
One miały ubaw i od razu chciały go adoptować! 😂

Tymczasem u mnie pełna panika – piątek po południu, przed weekendem absolutnie nic w sklepach specjalistycznych nie załatwisz.
Ostatecznie zrodził się pewien ryzykowny plan ratunkowy.

​W tym całym chaosie i moich nerwach, Karolina okazała się prawdziwą oazą spokoju. Kiedy reszta ekipy dzieliła czas między walkę z fornirem, pochłanianie słodkości na podtrzymanie cukru i etatowe głaskanie naszych domagających się uwagi psów, Karolina po prostu robiła swoje.
Ze spokojem pochylona nad swoją pracą, milimetr po milimetrze, wycinała swój zjawiskowy „Ogród Karoliny”.

​Popatrzcie na ten pejzaż. Połączenie soczystych, barwionych fornirów i pięknego usłojenia ułożyło się w arcydzieło. Zrobiła to mimo latającego w powietrzu napięcia!

​W sobotę rano wdrażaliśmy plan ratowania prasy, a na horyzoncie pojawiło się kolejne, budowlane zamieszanie...
O finale tej historii i trzeciej pracy przeczytacie w kolejnym poście! 👇

10/09/2026

Kiedy nasz warsztatowy gość oficjalnie ogłasza "post chwalipiętowy", my jako rzemieślnicy możemy tylko z dumą przyklasnąć! 👏

Daria Meble na tapecie zostawiła u nas mnóstwo energii, a tworząc swój obraz zapracowała na każde słowo uznania.
Przeczytajcie, jak te intensywne 4 dni wyglądały oczami naszego "kolorowego ptaka" ...
(i dowiedzcie się, kto u nas ratuje poziom cukru we krwi 😉).

Dario, my również dziękujemy za ten wspaniały czas! 🪵🔥👇

Tajemnica rozwiązana. Król popu w Szafie! 🪵🔥​Przed kolejną edycję naszych warsztatów intarsji dla zaawansowanych, wiedzi...
07/09/2026

Tajemnica rozwiązana. Król popu w Szafie! 🪵🔥

​Przed kolejną edycję naszych warsztatów intarsji dla zaawansowanych, wiedziałem, że poprzeczka wisi wyjątkowo wysoko.
Projekty ustaliliśmy wspólnie jeszcze przed przyjazdem dziewczyn.
I przyznam szczerze, że gdy tak na chłodno na nie spojrzałem, w głowie zapaliła mi się lampka ostrzegawcza: czy my z tym wszystkim na pewno damy sobie radę w kilka dni?

​Ale po kolei. Najpierw był przyjazd i... urok luźnej atmosfery. Zagadka trzeciego stanowiska wyjaśniła się przy popołudniowej kawie.
Karolina i Paulina (nasze zeszłoroczne absolwentki) były niezwykle przyjemnie zaskoczone, widząc w pracowni Darię z profilu Meble na tapecie . Obie bacznie ją obserwują w sieci, a Daria – jako absolutnie „kolorowy ptak”, wulkan energii i ciepła – od razu wniosła do Szafy mnóstwo dobrego klimatu.

Dziewczyny złapały taki wspólny „flow”, że zamiast od razu rzucać się na głęboką wodę, zaczęły gadać na najróżniejsze tematy i na moment zapomniały, po co tu przyjechały. 😉

​Przekazałem uczestniczkom moje wątpliwości:
przy tak skomplikowanych wzorach istnieje ryzyko, że przez rygorystyczną skalę trudności po prostu nie zdążymy z finiszem.

​Czy moje obawy je zatrzymały? Nic z tych rzeczy!
Daria po swoim pierwszym kursie napisała kiedyś:
„Idzie nowe, bo przepadłam”. Pytacie, czy przepadła drugi raz? Oczywiście, że tak – i to jeszcze bardziej!
Złapała za nóż i z chirurgiczną precyzją rzuciła się na portret Michaela Jacksona.
Zobaczcie zresztą, jak genialnie zagrało tu połączenie naturalnego orzecha, brzozy i fornirów barwionych w masie.

​Praca szła rewelacyjnie... dopóki w piątkowe przedpołudnie do pomieszczenia z prasą próżniową nie wkroczył kot Groszek.
Ale o tym, jak naszego kota niemal wysłałem na Madagaskar, opowiem Wam w kolejnym poście! 👇

Czy ten weekend przebije to, co widzicie na zdjęciu? 🪵🔥​Baterie po urlopie naładowane, a już w czwartek Szafa Pełna Reno...
01/09/2026

Czy ten weekend przebije to, co widzicie na zdjęciu? 🪵🔥

​Baterie po urlopie naładowane, a już w czwartek Szafa Pełna Renowacji wchodzi na najwyższe obroty.
Startujemy z drugą, zaawansowaną częścią warsztatów intarsji!

​Skład przy stołach będzie mocny i niezwykle energiczny.
Dwie dziewczyny to nasze warsztatowe weteranki – doskonale znają już zapach tutejszego drewna, bo ostro cięły fornir w zeszłe wakacje.
Ale trzecie stanowisko...? Tu robi się naprawdę ciekawie. 😉

​Z czym się zmierzą? Żadnych małych form i taryfy ulgowej.
Cała trójka wchodzi w duże, ambitne formaty, a każda z nich wybrała zupełnie inną, zaskakującą tematykę.
Wiem, że te kilka dni to dla nich wyczekiwana odskocznia od pędu dnia codziennego i czas, by stworzyć coś wielkiego tylko dla siebie.

​Żeby jednak zbliżyć się do rzemieślniczego poziomu ze zdjęcia, uczestniczki oraz narzędzia do intarsji będą musiały pracować bez chwili wytchnienia.

​Jak myślicie, w jakie graficzne motywy uderzą dziewczyny? Abstrakcja, geometria, a może portrety?
Pierwsze efekty z placu boju już w weekend! 👇

Urlop musiał poczekać. 🪵🔥​Ten weekend z założenia miał być już wolny. Mieliśmy z Kasią zamknąć pracownię i oficjalnie ro...
19/08/2026

Urlop musiał poczekać. 🪵🔥

​Ten weekend z założenia miał być już wolny. Mieliśmy z Kasią zamknąć pracownię i oficjalnie rozpocząć planowany urlop. Jednak miesiąc temu spojrzeliśmy na kalendarz i uznaliśmy: robimy jeszcze jedną, dodatkową edycję pierwszej części warsztatów!

​Sięgnęliśmy po naszą długą listę chętnych i zaczęliśmy dzwonić. Oczywiście tak niespodziewany termin nie każdemu pasował (co jest w pełni zrozumiałe!), ale w ten sposób dla czwórki szczęśliwców nagle przyspieszyliśmy czas o okrągły rok. W piątek w Szafie stawiła się nowa, fantastyczna ekipa, gotowa poznać tajniki tradycyjnej intarsji.

​Moje warsztaty są tak skonstruowane, że krok po kroku przeprowadzam kursantów przez wszystkie etapy tworzenia obrazu. Od rozpoznawania fornirów, przez technikę operowania precyzyjnym nożem, aż po ostateczne wykończenie.

I tutaj na każdej edycji powtarza się ten sam, uroczy schemat.

​Ciekawość i niecierpliwość uczestników są tak ogromne, że od samego początku zasypują mnie pytaniami o kolejne etapy.
Jak to przykleimy? Co zrobimy z tym detalem?
A ja, z uporem maniaka, odpowiadam moimi stałymi tekstami, z których pod koniec weekendu wszyscy już żartują:
"Zaraz do tego dojdziemy, będę o tym szerzej mówił" albo po prostu "O tym powiemy sobie jutro" 😉.

​Dlaczego tak robię?
Bo intarsja, poza techniką, uczy przede wszystkim cierpliwości.
Nie tracimy cennego czasu na tłumaczenie czegoś dwa razy – trzymamy się żelaznej kolejności, skupiamy się na „tu i teraz”, a do wszystkiego i tak w swoim czasie dochodzimy.

​To moje zbywanie buduje niesamowite napięcie... które wreszcie znajduje swoje ujście na końcowych etapach prac. Moment, w którym nakładamy wykończenie, a spod lakieru nagle wydobywa się cała głębia, trójwymiarowość i bogactwo odcieni forniru, to czysta magia, a ich uśmiechy, zachwyt i to wielkie „WOW” są dla mnie zawsze bezcenne.

​A my, po tak intensywnym weekendzie, oficjalnie zaczynamy urlop! Dobrego tygodnia! 🏖️👇

Kiedy uczeń zachwyca mistrza – domowe dzieła Małgorzaty! 🪵🔥​Co się dzieje, gdy po pierwszej części warsztatów z intarsji...
10/08/2026

Kiedy uczeń zachwyca mistrza
– domowe dzieła Małgorzaty! 🪵🔥

​Co się dzieje, gdy po pierwszej części warsztatów z intarsji uczestnik wraca do domu i zamawia forniry?
Zaczyna się rzemieślnicza magia!
Kiedy Gosia przywiozła do pracowni swoje prace, dosłownie opadła mi szczęka. Wyczarowała je w domowym zaciszu, używając dokładnie tej samej techniki, której uczyła się u nas przy stole.

​Prawdziwym dowodem gigantycznej cierpliwości jest portret Cavaliera – Gosia wycinała go codziennie przez okrągłe 3 miesiące! Pofalowaną sierść świetnie oddają odcienie orzecha, mahoń i brzoza. Najciemniejsze fragmenty to szlachetna czeczota orzecha kaukaskiego, a zielone akcenty to barwiony jesion.

​Druga praca to fenomenalny autoportret z dzieciństwa. Widać tu niesamowite, malarskie wyczucie materiału. Zwróćcie uwagę na światłocień na twarzy – to po prostu genialnie dobrane odcienie naturalnego forniru! Z kolei na koszuli Gosia wykorzystała ciekawy fornir modyfikowany.

To daje mi absolutnie największą satysfakcję w prowadzeniu pracowni – patrzeć, jak wiedza z naszych warsztatów intarsji zamienia się w czystą, rzemieślniczą pasję o tak wysokim poziomie artystycznym.

Małgorzato, chylę czoła przed Twoim talentem i uporem!
Zostawcie dla niej ogromne brawa w komentarzach! 👇

Odcinek 3 – Finał! Iluzja Głębi i artystyczna dusza. 🪵🔥​Czas na finał naszej relacji z drugiej części zaawansowanych war...
08/08/2026

Odcinek 3 – Finał!
Iluzja Głębi i artystyczna dusza. 🪵🔥

​Czas na finał naszej relacji z drugiej części zaawansowanych warsztatów!
Na deser zostawiłem pracę, która dosłownie wciąga wzrok i bawi się naszą percepcją. Przed Wami Lila i jej niesamowity blat toaletki, który nazwaliśmy „Iluzją Głębi”.

​To bardzo odważna, zmodernizowana forma intarsji – abstrakcja geometryczna.
Lila ma prawdziwie artystyczną duszę, co widać w jej wręcz idealnym doborze kolorów. Bogata czeczota i naturalne słoje drewna rewelacyjnie przełamują tu gładkie płaszczyzny głębokiej czerni, mahoniowej czerwieni i jasnego tła.

​Prawdziwym mistrzostwem jest jednak motyw w prawym dolnym rogu. Ten trójwymiarowy, „schodkowy” korytarz tworzy genialną iluzję optyczną (Op-art), która nadaje całej kompozycji niesamowitej głębi i trójwymiarowości.

​Mimo ogromnego skomplikowania tego projektu, Lila poradziła sobie z nim niezwykle sprawnie. Nawet misterne, czarne żyłki, które idealnie oddzielają poszczególne bloki i budują mocny kontrast, nie sprawiały jej najmniejszego problemu. Prowadzenie ostrego noża przy tak dużej ilości rygorystycznych linii prostych wymaga żelaznej dyscypliny, ale Lila wykonała to z rzemieślniczą lekkością.

​Paweł, Gosia, Lila – to był absolutnie mistrzowski turnus. Dziękuję Wam za wspaniałą atmosferę przez te 4 dni i odwagę do wejścia na ten najwyższy poziom kunsztu!

​Która z tych trzech prac – nowoczesna Asymetria Pawła, tradycyjny Splot Gosi czy geometryczna Iluzja Lili – skradła Wasze serce najbardziej?
Dajcie znać w komentarzach! 👇

Odcinek 2 – Andaluzyjski Splot i mistrzowska precyzja Małgorzaty 🪵🔥​W drugiej odsłonie naszych zaawansowanych warsztatów...
06/08/2026

Odcinek 2 – Andaluzyjski Splot i mistrzowska precyzja Małgorzaty 🪵🔥

​W drugiej odsłonie naszych zaawansowanych warsztatów na stół trafił projekt, który nie wybacza najmniejszych błędów.
Gosia podjęła się wykonania wzoru tak skomplikowanego, że wymagał on nie tylko ogromnej cierpliwości, ale i pewnej ręki przy prowadzeniu noża.

​To esencja tradycyjnego, elitarnego rzemiosła. Centralna, ośmioramienna gwiazda i przenikające się pasy tworzą idealnie symetryczną plecionkę. Zastosowanie głębokiego, barwionego błękitu i czerwieni na tle jesionu i orzecha nadaje kompozycji iście królewskiego charakteru. Elegancka żyłka obiegająca krawędzie to perfekcyjna kropka nad „i”, która pięknie i fachowo ramuje to dzieło.

​Trudność polegała nie tylko na zawiłości splotów. Do tej kompozycji użyliśmy między innymi twardego forniru jesionowego. Cięcie tak twardego materiału to fizyczne wyzwanie wymagające żelaznej precyzji.

​Byłem jednak całkowicie spokojny, że Gosia poradzi sobie z tym blatem. Widziałem, jakie prace stworzyła samodzielnie w domu po naszej pierwszej części warsztatów i powiem Wam szczerze – zacząłem się poważnie zastanawiać, kto kogo tutaj będzie niedługo uczył! 😉

​W czasie warsztatów czekała mnie jeszcze jedna, ogromna niespodzianka. Gosia od kilku lat zajmuje się również malarstwem i przywiozła mi w prezencie własnoręcznie namalowane na płótnie logo naszej pracowni!
Ten piękny gest niesamowicie mnie wzruszył, a obraz natychmiast zajął honorowe miejsce w pracowni.

Gosiu – z całego serca dziękuję za ten czas, Twoją determinację i przepiękny prezent!

​Jak Wam się podoba taka klasyczna, ornamentalna odsłona intarsji? Zostawcie Gosi słowo uznania w komentarzach! 👇
A już wkrótce finałowy Odcinek 3!

Adres

Lubków
Warta Bolesławiecka
59-720

Godziny otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48531011491

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Szafa Pełna Renowacji - Intarsja opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Szafa Pełna Renowacji - Intarsja:

Skróty

Udostępnij